Bezpartyjny Wrocław

Dlaczego Bezpartyjny Wrocław?

Wierzymy w siłę aktywności obywatelskiej, a 98% Polaków nie należy do żadnych partii politycznych. Nie chcemy, by decyzje o naszych małych ojczyznach, a tym bardziej o naszej najbliższej okolicy były podejmowane w zamkniętych gabinetach Ratusza lub w warszawskich biurach partii politycznych.

Jesteśmy aktywnymi obywatelami z różnych osiedli Wrocławia. Jako Bezpartyjny Wrocław startujemy w wyborach do Rad Osiedli, ale także łączymy się we wspólnej walce o przywrócenie miasta obywatelom. Jesteśmy wolni od wpływów partyjnych, a łączy nas miłość do naszego miasta i wiara w siłę Jego Mieszkańców.

Do czego dążymy?

Najważniejsze są dla nas postulaty na poziomie każdego z wrocławskich osiedli. Jednak ich skuteczna realizacja będzie w pełni możliwa po zwiększeniu roli Rad Osiedli i reformie podziału administracyjnego Wrocławia. Chcemy, by głos Rad Osiedli był usłyszany przez władze miasta. Walczymy o zasadniczą zmianę polityki rządzących Wrocławiem.

W ostatnich wyborach obiecywano skierowanie większej uwagi na osiedla, na najbliższe otoczenie mieszkańców Wrocławia. Wyborcze deklaracje zostały tylko deklaracjami.

Wiemy, że wielu mieszkańców Wrocławia jest dumnych z organizacji w naszym mieście dużych imprez kulturalnych czy sportowych. Niestety, rujnują one budżet miasta i blokują wiele inwestycji w najbardziej potrzebne obszary naszego codziennego życia. Wrocław organizuje The World Games, był Europejską Stolicą Kultury, a jednocześnie ma jedne z najmniejszych nakładów na komunikację miejską wśród polskich dużych miast. Władze miasta utrzymują niewielkie znaczenie Rad Osiedli oraz marginalizują wolę i codzienne potrzeby mieszkańców. Dlatego mówimy: „Stop Igrzyskom, zadbajmy o nasze osiedla”.

Jeden komentarz Do Bezpartyjny Wrocław

  1. Zbyszek Libner napisał(a):

    Cześć,
    Dzięki koledze, który puścił wasz post o wyborach na FB, dowiedziałem się, że w ogóle są jakiekolwiek wybory i ze Bezpartyjny Wrocław istnieje. Nie chodzi tutaj o mnie, chociaż chętnie się zgłoszę do wyborów do Rady Osiedla. Jestem klasycznym przykładem człowieka zagonionego w pracy zawodowej i nie mającego normalnie kontaktu ze środkami kultury masowej (z wyjątkiem dobrych filmów w TV). Nie czytuję gazet (szkoda czasu i kasy), a wiedzę o bieżących wydarzeniach czerpie z serwisów internetowych. Gdyby nie kolega i FB to żadna informacja by do mnie nie dotarła. Więc może te 98% społeczeństwa nie działa, bo życie partii i podobnych organizacji toczy się gdzieś samo?! Czyli problem wygląda tak: jak trafić do kogoś, kto zajęty życiem zawodowym i rodzinnym sam nie szuka żadnej organizacji albo partii, ale potencjalnie mógłby zacząć działać. Społeczeństwo obywatelskie to nie tylko “ja chcę działać”, ale też “ludzie!!! my tu jesteśmy i w tej a tej sprawie działamy!!!” Jeśli najbardziej nawet szczytna idea jest organizowana w wąskim gronie ludzi to umrze śmiercią naturalną, a pozostałe 98% spokojnie będzie trwało w stagnacji zwanej życiem.

Odpowiedz

Your email address will not be published. Required fields are marked as *

*

© 2017: Bezpartyjny Wrocław, wszelkie prawa zastrzeżone. | Innovation Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress